Główne menu

Jak nieuczciwi politycy wykorzystali rodzinę Gałkiewiczów?

Niezawinione przez nas kłopoty ze zmianą przeznaczenia hali POLROS były powszechnie znane wśród polityków w naszym regionie. Ponieważ wiodło się nam w interesach, ustawiały się do nas kolejki startujących w wyborach, którzy liczyli na nasze wsparcie. Politycy widząc jawną niesprawiedliwość, która dotykała nas ze strony organów administracji publicznej w sprawie hali POLROS, obiecywali, że pod ich rządami urzędnicy będą postępować uczciwie, zgodnie z obowiązującym prawem. Prosili przy tym oczywiście o wsparcie w kampanii. Rozpaczliwie szukając sprawiedliwości wpłacaliśmy pieniądze na kampanie wyborcze, co jest zgodne z prawem i może tak czynić każdy obywatel. Niestety politycy zatrzymywali te pieniądze na swój własny użytek, a gdy sprawa wyszła na jaw, maskując swoją nieuczciwość wskazywali nas palcem, jako „łapówkarzy”. Teraz wiemy, że byliśmy po prostu zbyt ufni. Wierzyliśmy, że jeśli ktoś coś nam mówi prosto w oczy, to nie kłamie. Wierzyliśmy, że ludzie chcący zajmować się polityką mają przeważnie szlachetne intencje.

 

© Grażyna Gałkiewicz. Wszystkie prawa zastrzeżone.